Praca licencjacka 2008
AUTOR: Agnieszka Monika Bieniek (PL)
TEMAT: DOGOTERAPIA jako innowacyjna metoda wspomagająca rehabilitację
dzieci z niepełnosprawnością psychomotoryczną.
Spis treści
Wstęp…………………………………………………………………………………………………..6
I.Cel pracy……………………………………………………….…………………………………….7
II.Pojęcie rehabilitacji…………………..……………………..………………………………………..8
2.1.Rozwój rehabilitacji w Polsce. 11
2.2.Ośrodki rehabilitacji w Polsce stosujące dogoterapię jako metodę rehabilitacji dzieci niepełnosprawnych 13
2.2.1.Ośrodki specjalizujące się w terapii z udziałem psa na terenie Szczecina i okolic. 14
III.Dogoterapia jako innowacyjna forma współczesnej rehabilitacji dzieci niepełnosprawnych w Polsce…………..…………………………………………………………...…………………………15
3.1.Definicja pojęcia „dogoterapia”. 16
3.2.Cele dogoterapii 17
3.2.1.Zajęcia dogoterapeutyczne krok po kroku. 20
3.3.Pies terapeuta i jego charakter 23
3.3.1.Egzamin psa na dogoterapeutę. 25
3.3.2.Rasy psów stosowane w dogoterapii 29
3.4.Atuty dogoterapii 32
3.5.Dogoterapia – alternatywna forma terapii dzieci z dysfunkcją umysłową i ruchową. 36
3.5.1.Charakterystyka dzieci z niepełnosprawnością psychomotoryczną. 37
3.5.2.Skuteczność „psiej terapii” w leczeniu i rehabilitacji dzieci z niepełnosprawnością umysłową i ruchową 38
IV.Pies jako integralna cząstka w turystyce i rekreacji……………………..………………….……..40
4.1.Pies jako motywacja do działania. 40
4.2.Bodźce emocjonalne i pro-zdrowotne. 41
V. Podsumowanie..................................................................................................................................43
(…) towarzyszą nam zawsze i wszędzie, pomagając w codziennym trudzie,
Dając nam czysta radość, bez nich człowiek czułby się źle na tym świecie,
Bo ileż radości daje tak piękna i rozumna istota jak pies.
Ks. Jan Twardowski
Wstęp
Temat pracy, który wybrałam studiując na kierunku: turystyka i rekreacja, może pozornie budzić kontrowersje. Jednak patrząc na kwestię umiejscowienia czworonogów we współczesnym świecie, daje się zaobserwować, iż towarzyszą one człowiekowi niemal we wszystkich aspektach życia, są również integralną częścią rekreacji człowieka będąc jego kompanem w trakcie zabaw plenerowych, wycieczek, rodzinnych spacerów oraz dalekich wojaży. Ponadto są niezrównanymi terapeutami w rehabilitacji dzieci niepełnosprawnych przynosząc niepomierne korzyści w procesie usprawniania ich motoryki i zapewniając dzieciom doskonałe samopoczucie.
W poniższych rozdziałach wyjaśnione zostaną pojęcia rehabilitacji i dogoterapii jako innowacyjnej metody terapeutycznej stosowanej w rehabilitacji dzieci niepełnosprawnych. Ponadto w poszczególnych rozdziałach przestawione zostaną kolejno: cele terapii z udziałem psa, cechy predestynujące psa do pracy w charakterze dziecięcego terapeuty, rasy psów nadających się do pracy terapeutycznej, jak również psychoterapeutyczne walory zajęć rehabilitacyjnych z udziałem psa. Opisane również zostaną korzyści płynące z obcowania dzieci ze zwierzęciem oraz wpływ zajęć dogoterapii na rozwój emocjonalny i psychomotoryczny dzieci niepełnosprawnych zarówno umysłowo jak i ruchowo. Poruszona zostanie również kwestia zwierząt (ze szczególnym uwzględnieniem psów) jako integralnego żywego elementu turystyki i rekreacji, jako towarzyszy eskapad i zabaw plenerowych oraz motywatorów ludzkich poczynań.
I. Cel pracy
Pies towarzyszył człowiekowi jako przyjaciel i stróż odkąd został przez niego oswojony i w konsekwencji udomowiony. Pies jako jeden z nielicznych przedstawicieli gatunków ssaków zyskał status ulubieńca i przyjaciela człowieka. Zasłużył sobie na to miano dzięki wielkiemu oddaniu i bezgranicznej miłości wobec człowieka, stając się symbolem wierności i bezinteresownej miłości. „Pies czczony i doceniany był już w starożytności, gdzie często był atrybutem bogów. Wierzono także w jego cudowne właściwości lecznicze, szczególnie zaś wyjątkową moc miała mieć ślina psa, która leczyła z ran i owrzodzeń, a same psy uważano za wysłanników bogów” [1]. Obecnie pies odgrywa dodatkową niezwykle istotną rolę w życiu człowieka, mianowicie role terapeuty dla dzieci z niepełnosprawnością psychomotoryczną. Pełni tę rolę najlepiej jak potrafi, obdarzając swych „pacjentów” pełnym zaufaniem i miłością, którą można by scharakteryzować jako bezwarunkową. Pies, w przeciwieństwie do niektórych przedstawicieli homo sapiens, kocha nie za coś, lecz pomimo.
Głównym celem niniejszej pracy jest przybliżenie niezwykłej koegzystencji psa i człowieka, ze szczególnym uwzględnieniem psa jako terapeuty pracującego na rzecz dzieci z niepełnosprawnością psychomotoryczną. Moim zamierzeniem było też przybliżenie całokształtu procesów rehabilitacyjnych osób niepełnosprawnych, związanych z niepełnosprawnością trudności w egzystencji, ale jednocześnie ukazanie szerokiego spektrum możliwości terapeutycznych jakie daje kontakt z psem - zwierzęciem towarzyszącym nam - ludziom od pradziejów jako najwierniejszy przyjaciel, nieoceniony kompan zabaw, stróż domostw i szczery pocieszyciel.
II. Pojęcie rehabilitacji
Rehabilitacja (z łaciny re - znów, na nowo, przeciw; habilis - sprawny, należyty, stosowny) w nomenklaturze medycznej oznacza przywracanie sprawności fizycznej, psychicznej i społecznej (także zawodowej), utraconej wskutek schorzeń i urazów, przez stosowanie działań usprawniających i terapeutycznych. Rehabilitacja jest procesem medyczno-społecznym, którego celem jest przywrócenie człowiekowi niepełnosprawnemu utraconych funkcji w przebiegu choroby, a także wad rozwojowych i wrodzonych. Innymi słowy rehabilitacja osób niepełnosprawnych oznacza kompleks działań terapeutycznych, leczniczych, psychologicznych, i społecznych, zmierzających do osiągnięcia, przy aktywnym uczestnictwie osób poddawanych rehabilitacji, optymalnego poziomu ich funkcjonowania, jakości życia i integracji społecznej. Z uwagi na stale rosnącą liczbę osób niepełnosprawnych (wskutek wad wrodzonych lub nieszczęśliwych wypadków) rehabilitacja stała się nieodzownym integralnym elementem rozwoju socjalnego każdego nowoczesnego kraju.
Dzieje rehabilitacji sięgają zamierzchłych czasów, kiedy to uznawana była ona w medycynie jako najbardziej fizjologiczny element w profilaktyce i terapii osób z dysfunkcją ruchową. Rehabilitacja jest zbiorem ćwiczeń mających na celu usprawnienie uszkodzonego aparatu ruchu. „Pojęcie rehabilitacja zostało oficjalnie określone i wprowadzone po raz pierwszy w 1918 r. Użył go Douglas C.McMurtie, dyrektor Instytutu Czerwonego Krzyża dla Inwalidów w nowym Jorku, kiedy opisywał eksperymentalną szkołę reedukacji i rehabilitacji inwalidów wojennych. W tym samym roku wniesiono w Senacie stanów zjednoczonych ustawę o zawodowej rehabilitacji żołnierzy i marynarzy. Nieco później założono w nowym Jorku Federalne Biuro Zawodowej Rehabilitacji, określając rehabilitację jako przywracanie potrzebującym najpełniejszej, jak tylko można, fizycznej, psychicznej, społecznej, zawodowej i ekonomicznej przydatności. Od tego czasu zaczęto używać terminu rehabilitacja w dzisiejszym tego słowa znaczeniu” [2]. Rehabilitację traktowano swego czasu jako trzecią fazę leczenia, tuż po rozpoznaniu jednostki chorobowej oraz leczeniu farmakologicznym.
Zasadniczo pojęcie rehabilitacji kumulowało w sobie trzy główne kierunki działań terapeutycznych, mianowicie:
- Rehabilitację medyczną bazującą wyłącznie na usprawnianiu aparatu ruchu za pomocą dawkowanych stopniowo odpowiednich ćwiczeń fizycznych, przy jednoczesnym stosowaniu zabiegów fizykalnych,
- Rehabilitację społeczną – stawiającą sobie za cel optymalne przysposobienie osoby niepełnosprawnej do funkcjonowania na niwie społecznej
- Rehabilitację zawodową, czyli przygotowanie inwalidy do czynnej aktywności zawodowej zgodnie z jego możliwościami psychofizycznymi. „Koncepcja zawodowej rehabilitacji opiera się na dwóch podstawowych przesłankach. Według nich każda jednostka mimo doznanego kalectwa lub nabytej choroby zachowuje jeszcze określone sprawności, które mogą być wykorzystane w życiu codziennym i w pracy zawodowej, a ponadto żadna praca nie wymaga od osoby, która ją podejmuje, zaangażowania wszystkich sprawności fizycznych, psychicznych, intelektualnych i społecznych” [3].
Współcześnie pojęcie rehabilitacji nieco ewoluowało poszerzając spektrum działań terapeutycznych zawartych w określeniu rehabilitacja. Treść pojęcia „rehabilitacji” nabrała zatem z biegiem czasu nowego, szerszego znaczenia, aniżeli jedynie przywracania zdolności do pracy. „ Rehabilitacja nabrała z czasem wieloznacznej treści. U dzieci z wadami wrodzonymi nie można mówić o rehabilitacji, gdyż nie można przywracać im sprawności, których nie posiadały, lecz wyrabia się im sprawności, których potrzebują w życiu codziennym. Przedrostek „re” jest tu wiec niewłaściwy. Należałoby tu raczej mówić o „habilitacji” dzieci. Określenie to jednak kojarzy się zbytnio z habilitacja docentów i nie weszło w użycie. Słowo „rehabilitacja” jest wiec niedoskonałym określeniem. Próbowano je zastąpić takimi pojęciami, jak rewalidacja, resocjalizacja, readaptacja i In., ale żadne inne określenie nie potrafi lepiej oddać właściwej treści rehabilitacji. Dlatego termin „rehabilitacja”, mimo całej swej niewłaściwości, utrzymał się i jest międzynarodowo uznany w umownym znaczeniu” [4].
W szerokim spektrum działań rehabilitacyjnych koronne miejsce zajmuje rehabilitacja lecznicza, zwana inaczej medyczną i obejmująca całokształt działań mających na celu przywrócenie optymalnej dla danego rodzaju niepełnosprawności sprawności fizycznej, a co za tym idzie zdolności do pracy oraz czynnego udziału w życiu społecznym. Pod pojęciem rehabilitacji medycznej (leczniczej) rozumie się proces leczenia, który umożliwia przyspieszenie procesu naturalnej regeneracji i zmniejszenia fizycznych i psychicznych następstw choroby. Stały rozwój nowoczesnych technik diagnostycznych, leczniczych oraz stała kontrola procesu leczniczego, regeneracyjnego pozwala na ograniczenie skutków trwania choroby. Rehabilitacja lecznicza powinna stymulować cały proces leczniczy głównie poprzez aktywność ruchową i psychiczną, przy czym rola rehabilitacji psychicznej odgrywa niebagatelną role w procesie leczniczego usprawniania osoby niepełnosprawnej. Musi ona zawierać takie elementy, które doprowadzą do powstania profilaktyki inwalidztwa.
Rehabilitacja psychiczna pozwala osobie niepełnosprawnej zachować wiarę w poprawę sytuacji zdrowotnej, rodzinnej i społecznej. W przypadku trwałej utraty niektórych funkcji organizmu, odpowiednie postępowanie psychologiczne ma na celu doprowadzenie do poznania i zaakceptowania swojego "nowego" ciała. Rehabilitacja musi być ciągła i nieprzerwana. Rehabilitacja medyczna jest w ścisłym związku z rehabilitacją socjalną i zawodową. Ciągłość rehabilitacji oznacza, że obejmuje ona osoby w trakcie leczenia szpitalnego, przejmuje ich w opiece ambulatoryjnej i kontynuowana jest dalej w trakcie pobytu osoby niesprawnej w domu. Warto zauważyć, że tak widziana rehabilitacja realizuje zasadę leczenia człowieka, a nie tylko jego choroby. Realizacja tych podstawowych postulatów polskiego modelu rehabilitacji wymaga nowoczesnej organizacji, konsekwencji w postępowaniu, dostosowania do potrzeb indywidualnych i społecznych ludzi. Rehabilitacja powinna być dostosowywana do warunków socjalnych i możliwości zawodowych każdej osoby niepełnosprawnej. Nie można traktować rehabilitacji abstrahując od pozostałych działów medycyny (np. ortopedii, neurologii etc.). Zupełnym absurdem i brakiem podstawowej wiedzy dotyczącej usprawniania leczniczego jest traktowanie rehabilitacji jako działalności paramedycznej. Do podstawowych form rehabilitacji stricte medycznej zalicza się kinezyterapię – szeroką gamę ćwiczeń ruchowych oraz terapię zajęciową – wykorzystanie pracy i innych form zajęć manualnych jako czynników usprawniających aparat ruchu i poprawiających ogólne samopoczucie osoby niepełnosprawnej.
„Pomocniczymi środkami w leczeniu usprawniającym są:
- Fizykoterapia, w której najwięcej korzysta się z następujących działów: ciepłolecznictwa, światłolecznictwa, elektroterapii, hydroterapii i masażu,
- Zaopatrzenie ortopedyczne – aparaty, protezy, sprzęt pomocniczy i do samoobsługi.
Kinezyterapia obejmuje całość zagadnień związanych z leczeniem ruchem. Podstawą jej są ćwiczenia o charakterze leczniczym, czyli gimnastyka lecznicza. Ruch jako środek leczniczy ma zdolność oddziaływania na wszystkie narządy naszego organizmu. Głównym wskazaniem do zastosowania ruchu jako środka leczniczego jest stwierdzenie upośledzenia sprawności fizycznej jednostki. Do zadań kinezyterapii należy wiec przywrócenie pełnej sprawności fizycznej, jeśli jest to możliwe w danym schorzeniu, lub maksymalnej sprawności fizycznej w przypadkach schorzeń przewlekłych i pozostawiających pewne zmiany nieodwracalne. Kinezyterapia jest podstawą rehabilitacji leczniczej. W całokształcie procesu rehabilitacyjnego chorego kinezyterapia jest zazwyczaj tą fazą leczenia usprawniającego, która przez przywrócenie choremu sprawności fizycznej daje podstawy do dalszej rehabilitacji, tj. do rehabilitacji zawodowej i społecznej” [5].
2.1. Rozwój rehabilitacji w Polsce
„Rehabilitacja jest prawie tak stara jak ludzkość. Zasady i metody stosowane obecnie w leczeni usprawniającym mają wiekowe tradycje. W czasach współczesnych, w których podziwiamy wspaniałe osiągnięcia naukowe, zwłaszcza w dziedzinie techniki, często zapomina się o tym, że na całokształt tych osiągnięć składa się doświadczenie lat, a nawet wieków. Rehabilitacja w swym obecnym ujęciu i formie organizacyjnej stanowi niewątpliwie nowy kierunek działania i postępowania w dziedzinie ochrony zdrowia oraz rozwijania i utrzymywania jak najlepszej sprawności fizycznej człowieka „ [6].
Historia rehabilitacji w Polsce sięga aż wieku XVI, zaś jej ekspansywny rozwój rehabilitacji w Polsce uznać można za naturalną konsekwencję stale rosnącej liczby osób czasowo lub trwale niepełnosprawnych. W XVI propagowane jest w Polsce za sprawą nadwornego lekarza Stefana Batorego – Wojciecha Oczko - leczenie ruchem. Zaleca się stosowanie ćwiczeń jako czynnika leczniczego we wszelkich schorzeniach, propagując grę w piłkę, pływanie i spacery. Rozwój rehabilitacji w Polsce ma ścisły związek z powstaniem i rozwojem ortopedii.
Za twórców współczesnego, polskiego modelu rehabilitacji uważa się Profesorów Wiktora Dega i Mariana Weiss’a. Wspomniani profesorowie stworzyli podwaliny współcześnie rozumianej rehabilitacji w Polsce. Zagadnienie wad postawy u dzieci oraz profilaktyka aparatu ruchu stanowiły już po pierwszej wojnie światowej istotne zagadnienie w dziedzinie kinezyterapii. Doktor ortopedii Wiktor Dega, interesujący się zagadnieniem rehabilitacji, jest inicjatorem powstania zespołów gimnastyki korekcyjnej dla dzieci z wadami postawy i bocznym skrzywieniem kręgosłupa. Wspomniany ortopeda w roku 1930 organizuje pionierski kurs gimnastyki wyrównawczej dla dzieci z poznańskich szkół. W tym samym roku większość szpitali i klinik w Polsce wprowadza gimnastykę leczniczą jako jeden z elementów terapeutycznych i przywracających pacjentów do zdrowia. W roku 1937 Wiktor Dega przenosi się z Poznania do Bydgoszczy, gdzie tworzy oddział usprawniania leczniczego wraz z całym zapleczem (sala gimnastyczna, możliwość prowadzenia terapii zajęciowej). Po wybuchu II wojny światowej nie zaprzestano działalności rehabilitacyjnej – gimnastyka lecznicza prowadzona jest przez H.Olszewską i M.Kraskowską i w ścisłej współpracy z ówczesnym już profesorem Wiktorem Dega w szkole na terenie okupowanej Warszawy w jednej z sal gimnastycznych.
„Po drugiej wojnie światowej rehabilitacja we wszystkich krajach, a także w Polsce, staje się zagadnieniem na skalę państwową. Rehabilitację uznano za główny czynnik zmniejszający stopień kalectwa i liczbę osób niezdolnych do pracy oraz przyspieszający chorym powrót do zdrowia. Ośrodkiem, który rozwija się i szerzy zagadnienia rehabilitacji oparte na nowych doświadczeniach i podstawach naukowych, jest Klinika Ortopedyczna akademii Medycznej w Poznaniu. Kierownik tej kliniki, prof. dr Dega, uznany jest za pioniera i twórcę rehabilitacji w Polsce. W roku 1950 zostaje on mianowany Krajowym Specjalistą ds. Rehabilitacji i dotąd kieruje zagadnieniami rehabilitacji na terenie Polski. W ostatnich 10 latach przy wszystkich klinikach oraz oddziałach ortopedycznych i urazowych powstają oddziały leczniczego usprawniania, które w swoim postępowaniu opierają się przede wszystkim na kinezyterapii. Leczenie ruchem wprowadzają również do swego postępowania inne specjalności medycyny – neurologia, neurochirurgia, reumatologia, kardiologia i inne. Powstają sanatoria rehabilitacyjne dla dzieci młodzieży, które stosują leczenie usprawniające w szerokim zakresie, uważając gimnastykę leczniczą za podstawę swego działania ” [7].
Współcześnie na pierwszy plan wysunął się medyczny aspekt zagadnienia rehabilitacji jako szerokiego spektrum działań terapeutycznych. Rozwój metod diagnostycznych i leczniczych powoduje ratowanie życia i zdrowia w przypadkach bardzo trudnych, w których jeszcze do niedawna rokowania były niepomyślne. Wprawdzie nie zawsze udaje się w pełni przywrócić wszystkie funkcje człowieka niepełnosprawnego, jednakże postępy, jakie zostają poczynione w trakcie rehabilitacji gwarantują lepszą sprawność psychomotoryczną oraz ułatwiają adaptację osoby niepełnosprawnej w społeczeństwie. Dzięki skutecznej rehabilitacji skutkującej poszerzeniem spektrum możliwości psychomotorycznych osoby niepełnosprawnej możliwa jest asymilacja z otaczającym światem i koegzystencja z osobami niedotkniętymi niepełnosprawnością.
Rehabilitacji nie należy asocjować jedynie z działaniami stricte medycznymi, bowiem dotyczy ona też w dużym stopniu zagadnień socjalizacji i stanowi ciągły, trwający proces społeczny, wynikający z działania różnych instytucji samorządowych, ogólnopaństwowych, charytatywnych, fundacji - a jej celem jest stworzenie takich warunków, aby osoba niepełnosprawna mogła powrócić do pełni zdrowia, a w wypadku braku takiej możliwości wykształciła mechanizmy kompensacyjne, które zastąpiłyby utracone funkcje organizmu. Rehabilitacja jest zatem procesem medyczno-społecznym, dążącym do zapewnienia osobom niepełnosprawnym optymalnej egzystencji w społeczeństwie, w poczuciu pożyteczności społecznej i ku zadowoleniu własnemu.
2.2. Ośrodki rehabilitacji w Polsce stosujące dogoterapię jako metodę rehabilitacji dzieci niepełnosprawnych
Mimo stale rosnącej aprobaty wobec terapii z udziałem psa w rehabilitacji dzieci niepełnosprawnych, wciąż niewiele jest w Polsce ośrodków specjalizujących się w takiej formie przywracania częściowej sprawności motorycznej dzieciom cierpiącym na dziecięce porażenie mózgowe. Obecnie w Polsce istnieje kilka ośrodków, które stosują psy jako pomoc w prowadzeniu zajęć. Istnieją również stowarzyszenia i fundacje prowadzące nieodpłatne zajęcia w ośrodkach oraz mieszkaniach prywatnych. Jedną z takich fundacji jest Fundacja Dogtor z Trójmiasta. Wśród cieszących się dobrą sławą ośrodków mogących pochwalić się osiągnięciami na niwie skutecznej rehabilitacji leczniczej u dzieci z wrodzoną dysfunkcją psychomotoryczną wymienić należałoby następujące:
1) Ośrodek Dogoterapii, Hipoterapii i Rehabilitacji Ruchowej Koziańskie Wierchy
W ośrodku owym poddawano terapii m. innymi 2 letniego Kubusia - wcześniaka z porażeniem mózgowym. Dziecko wykazywało brak napięcia mięśniowego w kręgosłupie, przykurcz tylnych mięśni nóg, nie było w stanie siedzieć i stać samodzielnie. Dogoterapię rozpoczęto w 18 miesiącu życia chłopca. Celem terapii z udziałem psa było:
ü Rozluźnienie mięśni nóg celem odbycia właściwych ćwiczeń rehabilitacyjnych
ü Wzmocnienie mięśni kręgosłupa na tyle, aby dziecko mogło samodzielnie siedzieć
Efektem półrocznej pracy jest odzyskanie napięcia mięśniowego w odcinku lędźwiowo-szyjnym i znaczna poprawa ułożenia stóp.
2.2.1. Ośrodki specjalizujące się w terapii z udziałem psa na terenie Szczecina i okolic
Jednym z niewielu ośrodków rehabilitacji powstałych jak dotychczas i preferujących dogoterapię jako alternatywną terapię dzieci niepełnosprawnych jest ośrodek rehabilitacji pod patronaten Krajowego Towarzystwa Autyzmu, mający swą siedzibę w Szczecinie przy ulicy Montwiłła.
III. Dogoterapia jako innowacyjna forma współczesnej rehabilitacji dzieci niepełnosprawnych w Polsce
Współczesna rehabilitacja przeżywa obecnie czasy swej świetności, rozpowszechniając się w najrozmaitszych formach. Najbardziej popularną i stosowaną formą rehabilitacji jest wciąż fizjoterapia, jednak coraz większym uznaniem i zainteresowaniem cieszy się niekonwencjonalna forma terapii z udziałem psa – dogoterapia. Pojawia się coraz więcej fundacji i organizacji promujących i stosujących taką formę terapii. Rosnącą popularność metoda terapeutyczna z udziałem psa jako terapeuty zawdzięcza swej skuteczności. Dogoterapia stanowi właściwą drogę zmierzającą do poszerzenia sfery poznawczej u dziecka niepełnosprawnego. Obserwacje i badania dotyczące dogoterapii wykazały, iż naturalny kontakt ze zwierzęciem stymuluje i usprawnia rozwój funkcji psychomotorycznych u dzieci z dysfunkcją umysłową i ruchową.
„Historia dogoterapii w Polsce sięga późnych lat osiemdziesiątych XX wieku, kiedy Maria Czerwińska podczas pracy nad filmem zauważyła, że niewidome dzieci mają bardzo dobry kontakt z obecnym na planie psem. Był to początek pracy terapeutycznej, w której uczestniczyły psy i niepełnosprawne dzieci. Po raz pierwszy słowa dogoterapia (dog – pies i therapy – terapia) użyto w 1996 roku. Nazwa ta stała się synonimem terapii z udziałem psów. Autorem tego terminu jest Maria Czerwińska. Od tamtego czasu powstało wiele organizacji, które zajmują się szeroko rozumianą dogoterapią, czyli wykorzystują psy w kontakcie terapeutycznym z niepełnosprawnymi dziećmi i dorosłymi. Metoda ta, obok hipoterapii, jest najczęściej proponowaną forma terapii z udziałem zwierząt w polskich przedszkolach i szkołach specjalnych” [8].
Miłośnikom czworonogów z pewnością nie umknie uwadze, iż terapia dzieci z niepełnosprawnością przy współudziale psa jako terapeuty cieszy się coraz większym zainteresowaniem i dynamicznie rozwija się na polskim rynku, mimo iż brakuje ujednoliconych uregulowań prawnych w tej kwestii i każda z organizacji zajmujących się dogoterapią tworzy swój własny kodeks pracy dogoterapeuty oraz własne standardy pracy terapeutycznej. W konsekwencji zaobserwować można ogromną różnorodność ofert poszczególnych organizacji prowadzących zajęcia z dogoterapii. Należy zatem rozważnie dokonywać wyboru wśród ofert organizacji i fundacji zajmujących się dogoterapią, bowiem zawsze znajdą się oferty pseudoterapeutyczne, które zamiast pomóc, poczynią szkody. Rodzice osób niepełnosprawnych powinni również pamiętać, iż terapia z udziałem psa nie stanowi panaceum na dysfunkcje dotkniętego kalectwem dziecka, lecz jest alternatywą lub dodatkową formą terapii, w której pies stanowi medium pomiędzy niepełnosprawnym dzieckiem a terapeutą, stając się specyficzną żywą pomocą w rozwoju określonych czynności dotyczących głównie motoryki.
3.1. Definicja pojęcia „dogoterapia”
Dogoterapia to jedna z metod wspomagających leczenie i rehabilitację, wykorzystująca psy jako terapeutów. Psy wywierają pozytywny wpływ na ludzi, a ich obecność działa uspokajająco i kojąco, dlatego też coraz częściej są one wykorzystywane do pracy z osobami niepełnosprawnymi. Spokój, ciepło, cierpliwość oraz chęć pracy z człowiekiem to cechy, które predestynują te zwierzaki do pomocy w rehabilitacji i leczeniu osób niepełnosprawnych intelektualnie i ruchowo. Abstrahując od dzieci z niepełnosprawnością psychomotoryczną, dogoterapia to metoda terapeutyczna wykorzystywana i dająca wspaniałe efekty w terapii osób samotnych i starszych. W Polsce jest wprawdzie jeszcze mało rozpowszechniona, ale cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród dzieci i dorosłych i wszystkich tych, którzy są gotowi nieść pomoc potrzebującym. Pojęcie dogoterapia często jest zastępowane określeniem opisowym „terapia kontaktowa z udziałem psów” – autorem tego określenia są założyciele Stowarzyszenia Terapii kontaktowej działającego w Koszalinie. Od pewnego czasu można zaobserwować też tendencję do zastępowania słowa dogoterapia nazwą kynoterapia. Etymologia tego słowa ma swoje źródło w języku greckim, gdzie kyon lub kynos oznacza psa, zatem trywializując określenie kynoterapia można by je przetłumaczyć jako terapię psem.
3.2. Cele dogoterapii
Nadrzędnym celem dogoterapii jako innowacyjnej metody terapeutycznej w pracy z dziećmi niepełnosprawnymi jest niewątpliwie ułatwienie dzieciom kontaktu z otaczającym ich światem. Obcowanie z psem ma na celu usprawnienie sfery intelektualnej i poznawczej dziecka. Wskutek regularnego przebywania dziecka z psem terapeutą, nawiązuje się psychiczna więź ze zwierzęciem, przyspieszając proces rehabilitacji i wpływając korzystnie na emocjonalny rozwój dziecka. Ponadto w czasie zajęć terapeutycznych z udziałem psa pies terapeuta pełni rolę „żywej pomocy naukowej”, dzięki której dzieci czynią szybszą progresję w zakresie usprawniania ruchowego. Między zwierzęciem a dzieckiem niepełnosprawnym zachodzi interakcja psychofizyczna. Sam fakt wydzielania ciepła przez psa jest czynnikiem sprzyjającym skuteczniejszej rehabilitacji w przypadku dysfunkcji układu mięśniowego. Do głównych celów współpracy dziecka niepełnosprawnego z psem terapeutą należy kontakt fizyczny, implikujący rozwój motoryki. Ponadto terapia z udziałem czworonoga gwarantuje takie korzyści jak:
- Poprawa zdrowia psychicznego – pozytywne emocje
- Edukacja – nauka liczenia, rozróżnianie kolorów
- Motywacja – bodziec do wykonywania ćwiczeń
- Wzbudzenie pozytywnych emocji – radość, szczęście
- Progresja w zakresie werbalizacji odczuć i potrzeb
Spośród wymienionych powyżej celów koegzystencji niepełnosprawnego dziecka z psem terapeutą najistotniejszą rolę odgrywa bez wątpienia kontakt fizyczny (taktylny, dotykowy) ze zwierzęciem. „Dotyk wiąże się ze skórą, która stanowi ważny system sensoryczny organizmu dziecka. Przepływ informacji zwrotnych między skórą, mózgiem i innymi układami jest ciągły – informacja sensoryczna pochodząca z zewnątrz dociera do mózgu, gdzie następuje jej przetwarzanie, segregowanie, interpretowanie, następnie mózg wysyła informację zwrotną do skóry i innych układów, co umożliwia nam reakcję na otrzymany bodziec. Dotyk pobudza reakcje odruchowe, które wpływają na rozwój innych zmysłów. U noworodka dotyk stymuluje wzrost czuciowych końcówek nerwowych w ciele, zaangażowanych w ruchu, orientacji przestrzennej i percepcji wzrokowej. W przypadku braku uaktywniania końcówek nerwowych może dojść do zaburzeń w funkcjonowaniu aktywującego się układu siatkowego, co prowadzi do upośledzenia pracy mięsni, różnych zaburzeń emocjonalnych oraz do trudności w procesie uczenia się. Dotyk stanowi instynktowną potrzebę i podstawową formę komunikacji między ludźmi. Liczne badania dowodzą jego właściwości terapeutycznych” [9].
Według badań i analiz rozlicznych przeprowadzonych zajęć dogoterapeutycznych wynika, iż dzieci niepełnosprawne uczestniczące w zajęciach z dogoterapii znacznie udoskonaliły motorykę poszczególnych części ciała, ponadto wzbogaciły słownictwo, nauczyły się topografii własnego ciała oraz przezwyciężyły strach przed zwierzęciem. Stymulacja dotykowa dziecka niepełnosprawnego stanowi bazę dla przywrócenia świadomości własnego ciała i nawiązania pozawerbalnego (opartego na języku ciała) kontaktu pozawerbalnego z otoczeniem. Wśród założeń ćwiczeń stymulujących układ taktylny i usprawniających reakcje na bodźce dotykowe wymienić należy następujące:
- Nawiązanie kontaktu fizycznego z psem – bodziec stymulujący rozwój układu taktylnego
- Łagodzenie odruchu obronnego przed dotykiem
- Niwelowanie zaburzeń w przetwarzaniu bodźców percepcyjnych
- Poprawa koordynacji ruchowej i zdolności manualnych
- Ćwiczenie umiejętności wykonywania ruchów jednoczesnych
- Wyrabianie precyzji i delikatności w ruchach
- Stymulacja dotykowa części ciała wymagających najintensywniejszego bodźcowania
- Różnicowanie rodzaju i intensywności bodźców
Dotyk jest naturalnym bodźcem zmysłowym wywołującym emocje bazujące na wrodzonych właściwościach organizmu ludzkiego, dlatego właśnie w terapii z udziałem psa największy nacisk kładziony jest na kontakt fizyczny dziecka niepełnosprawnego ze zwierzęciem. „Pies dostarcza dziecku wielu doznań zmysłowych, w szczególności zaś w zakresie dotyku. Dotyk jest pierwszym wrażeniem, jakiego doznaje dziecko. Doświadczenia dotyczące kontaktu fizycznego maja silny wpływ na późniejsze doświadczenia emocjonalne, powiązania z otaczającym światem. Jeśli dziecko czuje oparcie i bezpieczeństwo, bliskość innego ciepłego ciała, wówczas ma szansę traktować z ufnością otaczający świat i odczuwać pewność siebie. Uczestniczenie w zajęciach z psem może pomóc w budowaniu takiej ufności. Dotyk ciepłej, miękkiej sierści psa, możliwość przytulenia się do niego, położenia głowy i wsłuchanie się w bijące serce psa uspokajają i dają poczucie bezpieczeństwa” [10]
Omawiając wzajemne relacje między dzieckiem a psem należy podkreślić, iż dzieci rozwijają się o wiele lepiej i progresywniej w towarzystwie psa: pocieszyciela, towarzysza zabaw oraz nieprzekupnego i konsekwentnego wychowawcy. Wychowując się z psem wchodzą w dorosłe życie, przejawiając większe poczucie odpowiedzialności za własne czyny, silniejszą intuicję oraz głębszą zdolność empatii. Uważa się, że miłość do pupila pomaga dziecku w kształtowaniu podobnych uczuć w stosunku do ludzi – na podstawie obserwacji i z autopsji znając, mogę potwierdzić tę hipotezę jako w pełni słuszna i uzasadnioną. Dzieci wychowywane z psami łatwiej asymilują się w społeczeństwie, są lepiej przygotowane do funkcjonowania w grupie społecznej, wykazują mniejszą agresję i mają większą zdolność współdziałania z innymi dziećmi. Dogoterapia bez wątpienia ma olbrzymie znaczenie jako pomoc w rehabilitacji niepełnosprawnych dzieci. Zwierzęta wyzwalają w człowieku mnóstwo pozytywnych emocji, otwierają na nowe doznania i otaczający świat, budzą chęć poznawania otoczenia. Wprawdzie psy nie są w stanie nikogo cudownie wyleczyć, niemniej jednak nawet najmniejsze postępy w rozwoju dziecka w oczach rodziców urastają do rangi cudu. Nie należy jednak zapominać o tym, iż do uzyskania oczekiwanych rezultatów terapii z udziałem czworonoga niezbędny jest profesjonalista z dziedziny zdrowia ludzkiego jak pedagog specjalny lub psycholog, umiejętnie uczący dziecko niepełnosprawne właściwego obcowania ze zwierzęciem.
3.2.1. Zajęcia dogoterapeutyczne krok po kroku
Zajęcia z udziałem psa przebiegają różnie w zależności od stopnia niepełnosprawności dziecka oraz wyszkolenia psa terapeuty. Zupełnie inaczej będzie pracował mały pacjent z porażeniem mózgowym, inaczej dziecko z niedowładem kończyn, a jeszcze inaczej młody człowiek z zaburzeniami lękowymi. Czasem jest to czesanie psa, czasem kładzenie się na nim, innym razem przepełzanie pod brzuchem zwierzęcia. Jeśli dziecko nie chce wykonać jakiegoś zadania, nie jest do tego zmuszane. Poczucie bezpieczeństwa małego pacjenta stanowi bowiem klucz do sukcesu.
Co decyduje o dużym powodzeniu dogoterapii? Można wymienić wiele zalet, ale jedną z najważniejszych jest absolutna akceptacja - zwierzę nie zadaje pytań, nie patrzy na niepełnosprawne dziecko inaczej niż na innych ludzi, daje poczucie spokoju. Nie stawiając żadnych warunków, jest terapeutą i najlepszym przyjacielem malucha.
Zajęcia terapeutyczne w towarzystwie psa jako terapeuty mogą przynieść niepomierne korzyści, o ile prowadzone są profesjonalnie, bazują na wnikliwej wiedzy dotyczącej dysfunkcji dziecka, zaś ćwiczenia prowadzone podczas sesji terapeutycznych są adekwatnie do aktualnych możliwości dziecka niepełnosprawnego. Każda nowo zdobyta wiedza bądź umiejętność dziecka powinna być systematycznie utrwalana i powtarzana, bowiem każde działanie podejmowane przez dziecko dostarcza mu nowych impulsów, nowej wiedzy o otaczającym świecie i swoich możliwościach, a to wpływa na całokształt rozwoju psychomotorycznego stymulując uczestniczenia w kolejnych procesach poznawczych. Prawdopodobnie nie istnieje jedyny słuszny scenariusz zajęć terapeutycznych z udziałem psa, niemniej jednak należy wytyczyć pewne kryteria odnośnie czasu trwania sesji terapeutycznej oraz merytorycznej strony zajęć z psem. Przykładowe spotkanie dziecka niepełnosprawnego z psim terapeutą powinno przebiegać wedle następujących elementów:
- Powitanie (wchodzenie w interakcje ze zwierzęciem, otwartość na świat zewnętrzny, obniżenie poczucia samotności
- Zapoznanie się ze schematem ciała psa – odróżnianie poszczególnych części ciała (mające na celu usprawnianie funkcji motorycznych dziecka, poszerzanie zakresu pojęć, określanie wielkości, koloru, temperatury, zwiększanie zasobu słownictwa)
- Czesanie, głaskanie (czasem tarmoszenie), przytulanie i karmienie psa (kontakt dotykowy dający korzyści stricte fizyczne – ciepło, którym emanuje pies, wzrost opiekuńczości w stosunku do innych, rozwijanie empatii u dziecka, wzrost zaufania, troskliwość etc.)
- Pożegnanie (akceptacja rozstania ze współtowarzyszem, redukcja lęku)
Podczas pracy terapeutycznej należy uwzględniać osobnicze potrzeby i stany emocjonalne małych pacjentów dostosowując zadania do indywidualnych cech dzieci. Zajęcia powinny być atrakcyjne i urozmaicone, natomiast poprawnie wykonane przez dzieci ćwiczenia odpowiednio nagradzane werbalnie celem podtrzymania motywacji u dzieci. Każdy schemat przebiegu zajęć dogoterapeutycznych przebiegać powinien według indywidualnego schematu, dostosowanego do osobniczych potrzeb i percepcji dziecka, ułożonego na podstawie wnikliwej analizy dokumentacji, przeprowadzonego wywiadu, obserwacji zachowań dziecka oraz ankiet i profili psychoedukacyjnych.
3.3. Pies terapeuta i jego charakter
Wbrew powszechnemu mniemaniu, nie każdy łagodny i sympatyczny pies może brać udział w kynoterapii (dogoterapii). Proces przysposabiania czworonoga do pracy terapeutycznej, począwszy od pozyskania szczeniaka, wyszkolenia i dopuszczenia do pracy jest długi, pracochłonny i wymaga nie tylko wiedzy kynologicznej, ale i ogromnego doświadczenia. Kynoterapeuta współpracując z osobami wymagającymi rehabilitacji z udziałem psa musi być pewny doskonałości i niezawodności swego "medium terapeutycznego”, jakie stanowi pies. Zgodnie z definicją pies terapeutyczny to pies, który jest „uspołeczniony” bądź socjalizowany, spolegliwy nie tylko w stosunku do członków swojej rodziny, ale również wobec pozostałej części społeczeństwa, z którym ma styczność. Ponadto psa terapeutę powinny charakteryzować takie cechy jak przewidywalność reakcji oraz rozumne posłuszeństwo.
Pies mający pracować jako terapeuta niepełnosprawnych dobierany jest wedle ściśle określonych kryteriów, zarówno na zasadzie selekcji negatywnej (do grona psich terapeutów nie mają wstępu psy zaliczane do ras niebezpiecznych) jak i pozytywnej. Cechy przyszłego psa terapeuty to:
- Łagodność
- Cierpliwość
- Posłuszeństwo
- Ufność wobec osób obcych
- Zrównoważony charakter
- Tolerancja na dotyk przez osoby obce oraz na niewielki ból
- Wesołe usposobienie
- Chęć do przebywania wśród dużej ilości osób
- Chęć do współpracy z innym człowiekiem
Powyższe cechy predestynują psa do uczestnictwa w bezpiecznych i skutecznych sesjach dogoterpeutycznych, stając się przyczynkiem do progresji w rozwoju psychomotorycznym dziecka niepełnosprawnego. Dzięki wspomnianym cechom psa terapeuty, jego oddaniu i trosce dogoterapia pozwala osiągnąć szybkie i zauważalne rezultaty działań terapeutycznych. Na wytworzenie się u psa cech predestynujących go do pracy jako terapeuta osób niepełnosprawnych niebagatelny wpływ ma również sposób jego wychowania przez opiekuna-właściciela. Istnieją bowiem dobrze rokujące psy, których charakter, mimo wrodzonej łagodności i rozlicznych walorów, zostaje wypaczony w toku niewłaściwego wychowania przez właściciela.
3.3.1. Egzamin psa na dogoterapeutę
Egzamin dla przyszłych psich terapeutów obejmuje swym zakresem większość z elementów spotykanych i wykorzystywanych na zajęciach terapeutycznych z dziećmi niepełnosprawnymi. Pozwala on najbardziej obiektywnie ocenić posłuszeństwo psa, jego relację z przewodnikiem, reakcje psa na (nie zawsze przyjazne) otoczenie, wytrzymałość, odporność fizyczną i psychiczną. Egzamin na psa terapeutę przeprowadzany jest wedle ściśle ustalonych kryteriów. Poniżej przedstawiony zostanie egzamin Beti - suki rasy Wilczak, która po licznych testach i egzaminach zakwalifikowała się do pracy jako Pies Terapeuta.
Źródło: www.jantarowawataha.pl
"Jej szczenięce i młodzieńcze życie nie było więc całkiem beztroskie - Beti ciężko pracowała co tydzień z grupą dzieci głęboko upośledzonych w poznańskim Zespole Szkół Specjalnych. Egzamin na psa terapeutę składa się z następujących elementów:
1) Akceptacja nieznajomego.
Dobre przywitanie i nawiązanie kontaktu psa z dzieckiem dobrze rokuje na przyszłość i jest szczególnie istotne w przypadku kontaktu z dziećmi mało wylewnymi i nieobytymi z psami.
2) Siedzenie psa na miejscu podczas głaskania, przytulania i obejmowania.
Od psa wymaga się cierpliwości, stoickiego spokoju, wytrzymałości psychicznej i odporności na ewentualny ból, bowiem kontakt fizyczny stanowi podstawę pracy psa terapeuty, dlatego pies musi nie tylko lubić kontakt z chorymi, ale i poddawać się temu na wydaną przez swego opiekuna komendę.
3) Akceptacja przez psa czynności pielęgnacyjnych.
Element często wykorzystywany na zajęciach z dziećmi częściowo sprawnymi. Na egzaminie to kolejny sposób sprawdzenia reakcji psa na dotyk, na wykonywane koło niego zabiegi.
4) Chodzenie na smyczy ( na terenie zamkniętym).
5) Kontrolowany spacer w tłumie na smyczy.
Oczywiste jest, że pies musi być posłuszny, spokojny, kontrolowalny. Na smyczy prowadzony bywa przez osoby niepełnosprawne, pod nadzorem przewodnika. Nie jest tu wymagana wysoka precyzja, nikomu nie szkodzi jeśli pies będzie szedł np. trochę z przodu.
6) Sposób podejmowania pokarmu przez psa.
Jedzenie to kolejny fundament naszej pracy. Karmienie psa przełamuje opory u dzieci, daje sposobność "szkolenia psa" przez podopiecznych, nagradza psa w każdym momencie za trud pracy. Psy uczy się by pokarm podejmowały delikatnie, samym językiem, bez użycia zębów.
7) Zachowanie psa w stosunku do innego psa.
Zdarza się, że na zajęciach pies pracuje w bezpośredniej bliskości innego psa - wymagana jest akceptacja obecności drugiego psa.
8) Komendy pozycyjne (siadanie, warowanie, zostawanie).
9) Przychodzenie psa na komendę.
Pies musi znać podstawy posłuszeństwa. Powinien reagować na komendy zarówno słowne jak i optyczne, zarówno przewodnika, jak i... każdej innej osoby, zarówno na komendy z bliska, jak i z odległości. W każdym momencie przewodnik musi w pełni kontrolować psa.
10) Reakcja psa na odruchy chorych.
Podopieczni często zachowują się nieprzewidywalnie, pies powinien być na to przygotowany. Dziwne dźwięki które chorzy wydają, ataki padaczki, niekontrolowane skurcze rąk i nóg - to codzienność na zajęciach. Na egzaminie symuluje się takie sytuacje.
11) Pozycja relaksacyjna dla dużych psów ( leżenie na boku i reakcja na osobę leżącą na nim). Dla małych psów reakcja istotna jest reakcja na stawianie na kolanach osobie siedzącej (osoby niepełnosprawne na wózkach).
Ćwiczenie, które wymaga od psa zaufania, cierpliwości, wytrzymania ciężaru człowieka. Na zajęciach zwykle jest łatwiej, leżący bowiem to dzieci, na egzaminie była to całkiem dorosła wolontariuszka . Przez kilka minut pies ma leżeć na boku i poddawać się zabiegom, pieszczotom wolontariusza.
12) Reakcja psa na sprzęt medyczny.
Zwykle dążymy do jak najbliższego kontaktu podopiecznych z psem, czasem jednak sytuacja wymaga, że dziecko pozostaje na wózku, dlatego psa przyzwyczaja się do wózka, do chorych o kulach.
13) Reakcja psa na przeszkadzanie.
Zdarza się, że podczas zajęć do sali wchodzą inne osoby rozpraszając psa, dlatego uczymy go by maksymalnie koncentrował się na wykonywanym zadaniu.
14) Ćwiczenie dodatkowe.
Można się tu popisać tzw. "sztuczkami", których zakres jest olbrzymi - od pomagania przy ściąganiu skarpetek, przez gaszenie światła, podawanie określonych przedmiotów, do zabawy balonikiem czy... liczenia.
15) Wrażenia ogólne.
Ocenia się kontakt z przewodnikiem, chęć wykonywania komend, ogólną postawę psa.”
3.3.2. Rasy psów stosowane w dogoterapii
Nie każdą rasę psów cechują takie atrybuty, które predestynują ją do pracy w charakterze terapeutów dzieci niepełnosprawnych. Istnieje wiele ras, głównie zaklasyfikowanych jako rasy niebezpieczne, które nie spełniają kryteriów stawianych psom pracującym jako dziecięcy terapeuci. Spośród ras psów stosowanych w dogoterapii do najpowszechniejszych zalicza się następujące: Golden Retriever, Labrador, Siberian Husky, Alaskan Malamute oraz Nowofunland. Ponadto polecane są również psy rasy ‘cavalier’ – z uwagi na swój przyjazny charakter oraz niewielkie rozmiary, które umożliwiają branie na kolana przez dzieci jeżdżące na wózkach inwalidzkich. Poniżej ogólna charakterystyka ras optymalnych charakterologicznie do pracy jako dogoterapeuci.
- Golden Retriever jest niezrównany towarzyszem zabaw, cierpliwym, wyrozumiałym i pełnym miłości wobec wszystkich napotkanych istot. Doskonale sprawdza się jako terapeuta w dogoterapii. Źle znosi samotność, natomiast jest arcyszczęśliwy będąc w towarzystwie ludzi. Goldeny kochają ludzi i ucieszą się na widok złodzieja tak samo mocno jak na widok członka rodziny.
- Labrador jest niezwykle posłuszny i pojętny, chętnie uczestniczy we wszelkich zabawach. „Przyjazne nastawienie do ludzi, łagodny temperament i łatwa w pielęgnacji sierść spowodowały, że ten wiejski wszechstronny pies myśliwski (świetny aporter, zwłaszcza z wody) stał się psem do towarzystwa. Ogromna chęć współpracy z człowiekiem zaowocowała również tym, że labradory są dziś psami terapeutami doskonale sprawdzającymi się w dogoterapii, świetnymi przewodnikami niewidomych, a także psami pomagającymi w wykrywaniu narkotyków [11].
- Siberian Husky łagodny charakter to powszechnie znana cecha husky, wykorzystywana w dogoterapii. Jeśli więc chcemy poświęcić się temu wspaniałemu zajęciu to husky jest rasą godną polecenia. Są to psy idealnie nadające się na terapeutów. Ale nawet, jeśli nasz pies miałyby pomagać osobom niepełnosprawnym, nie wolno zapominać jego wrodzonej potrzebie ruchu i trzeba zapewniać mu odpowiednią dawkę ruchu, ponieważ niewyhasany husky bywa albo destrukcyjny, nerwowy i nadpobudliwy albo osowiały, co w obu przypadkach nie rokuje dobrze w jego pracy jako dogoterapeuty.
- Alaskan Malamute - Rasę tą cechuje wyjątkowo przyjacielskie nastawienie malamuta do człowieka. W przeszłości służyły one bowiem nie tylko do polowań i transportowania ładunków, ale również do opieki nad dziećmi. U malamutów agresja w stosunku do ludzi jest cechą raczej niespotykaną. W stosunku do dzieci malamuty są wyjątkowo przyjacielskie, uległe i niezwykle cierpliwe. Ze stoickim spokojem znoszą ich nie zawsze wysublimowane "pieszczoty”.
Właśnie owa ogromna cierpliwość i miłość malamuta do dzieci sprawiła, że psy te zaczęły być wykorzystywane w dogoterapii jako terapeuci.
- Nowofunland - to pies niezwykle oddany swemu właścicielowi. Nowofundlanda charakteryzuje wielka opiekuńczość w stosunku do człowieka, a przede wszystkim w odniesieniu do dzieci. Szczególnie suczki tej rasy uważane są za najlepsze „psie niańki” dla dzieci. Po swych dalekich przodkach nowofundland odziedziczył znakomitą pasję do pracy w wodzie. Jest psem pewnym siebie, zrównoważonym, odważnym, łagodnym, zdecydowanym w działaniu, doskonale radzi sobie jako ratownik tonących i głównie z tego znany jest na całym świecie. To najlepszy „pływak” spośród wszystkich ras, pracujący często jako ratownik w ratownictwie wodnym. Fenomenalnie sprawdza się również jako terapeuta dzieci niepełnosprawnych podczas dogoterapii.
- Cavalier - Charakterystyczną jego cechą jest zamiłowanie do zabawy oraz silna więź z domownikami i brak jakichkolwiek lęków. Jest psem wesołym, przyjacielskim pozbawionym agresji i nie wykazuje objawów nerwowości. Jest czworonogiem niezwykle pojętnym szybko przyswaja wszelkie nauki. Jest to pies bardzo emocjonalny, przyjazny wobec ludzi oraz innych psów. Z uwagi na niewielkie gabaryty oraz cechy charakteru doskonale nadaje się do pracy jako dogoterapeuta.
3.4. Atuty dogoterapii
Wspomaganie leczenia ludzi poprzez dobroczynny wpływ psów ma długą historię. Już Eskulap, rzymski bóg medycyny, rzekomo leczył chorych z pomocą psów. Czworonogi wylizywały rany ludzi, które dzięki temu "zabiegowi" miały się szybciej goić. Przeświadczenie o tym, że pies potrafi uleczyć człowieka, utrzymywało się w naszej kulturze przez całe wieki, ale dopiero w 1964 roku psychiatra dziecięcy Boris Levison udowodnił je naukowo, publikując swoją pracę "Pies jako współterapeuta". Opisał w niej nieprawdopodobny wpływ czworonogów na dzieci autystyczne, które właśnie dzięki obcowaniu z psami zaczęły nawiązywać kontakt z otaczającym je światem. W konsekwencji następowała swoista socjalizacja dzieci z autyzmem.
Bez wątpienia spotkania terapeutyczne z psem są niezwykle skuteczną metodą terapeutyczną w procesie rehabilitacji dzieci niepełnosprawnych, o ile oczywiście dogoterapia jest prowadzona w sposób profesjonalny przez kompetentne osoby i specjalnie do tego celu przeznaczone psy. Źródła naukowe podają, że pierwszy przypadek udokumentowanego, zaplanowanego i celowego włączenia zwierząt w proces terapeutyczny miał miejsce pod koniec XVIII wieku.
Pies towarzyszy człowiekowi jako jego najwierniejszy przyjaciel od niepamiętnych czasów, przy czym człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy z korzyści, jakie nieświadomie czerpie z obcowania z tym zwierzęciem. Pies stanowi antidotum na negatywne emocje, których doświadczamy coraz częściej we współczesnym skomercjalizowanym świecie, bywa balsamem i ukojeniem dla rozżalonej duszy. „Pies jest z nami od dawna. Wędrował za człowiekiem po całej kuli ziemskiej, pod wszystkie szerokości geograficzne. Od tysięcy lat jest wiec częścią ludzkiej społeczności i miał dużo czasu, by przystosować się do roli towarzysza człowieka. Za udziałem psa w terapii przemawia historia jego przyjaźni z człowiekiem oraz jego zdolności kontaktu i komunikowania się z ludźmi. Pies jest symbolem bezinteresownej miłości i bezgranicznego oddania. Likwiduje poczucie samotności i pozwala zapomnieć o świecie pełnym niedoskonałości i pośpiechu. Pies sprawia, że człowiek czuje się kochany i wartościowy. Daje swym właścicielom swoiste oparcie emocjonalne” [12].
Podkreślając atuty zajęć terapeutycznych z udziałem psów, warto zwrócić uwagę na pewne powinowactwa czworonogów z małym i dziećmi. Otóż, naukowcy prowadzący badania nad psia inteligencją, na podstawie licznych badań i przeprowadzonych analiz doszli do zaskakującego wniosku, iż zdolności umysłowe najlepszego przyjaciela człowieka są pod niektórymi względami zbliżone do zdolności dziecka w wieku około 2 lat. To być może stanowi jeden z czynników wpływających na tak harmonijne porozumienie emocjonalne pomiędzy psami terapeutami a ich niepełnosprawnymi „pacjentami”. Naukowcy ze stanów zjednoczonych dowiedli naukowo, iż „pod względem inteligencji przewyższają one inne gatunki, w tym – spokrewnione z człowiekiem – szympansy. Żadne inne stworzenie tak łatwo nie zrozumie przez właściciela wydawanych komend. Choć wzrost inteligencji czworonogów zawdzięczamy ewolucji, to naukowcy nie maja wątpliwości, że częściową jego zasługą jest wpływ trwającego od 100 tysięcy lat udomowienia wilka. Uczeni odkryli także, że już szczenięta doskonale rozumieją gestykulację swego pana i potrafią korzystać z dawanych przesz niego (ręka, głową czy wzrokiem) wskazówek. Są zdolne nawet do odczytywania jego myśli i intencji, czego nie potrafią nawet robić małe dzieci, zanim nie nauczą się mówić. Psy maja także poczucie sprawiedliwości oraz – co niezwykle rzadko spotykane w świecie zwierząt – umiejętność myślenia abstrakcyjnego” [13].
Pies terapeuta obdarowuje swych podopiecznych wyjątkowym uczuciem, co sprawia, że dzieci niepełnosprawne nagle czują się kochane, wartościowe i doceniane. To z kolei implikuje ich lepszy rozwój psychomotoryczny, stymuluje zmysły oraz mobilizuje do podejmowania nowych wyzwań. Między psim terapeutą a jego podopiecznym wytwarza się swoista więź, emocjonalny kontakt. Więź owa staje się motywatorem działań dziecka, dając mu poczucie bezwarunkowej akceptacji i sympatii, (czego prawdopodobnie brakuje mu w otaczającym go nietolerancyjnym społeczeństwie). Wszelkie formy dotyku, kontakt emocjonalny, poczucie współistnienia ze stworzeniem, które potrafi kochać tak szczerze, nie postrzegając przy tym negatywnych aspektów naszej osobowości, dają obszerne spektrum możliwości rozwoju zdolności dziecka niepełnosprawnego. Mówiąc o atutach dogoterapii warto wspomnieć o jednym z podstawowych elementów wyróżniającym tę formę terapii spośród innych tradycyjnych metod rehabilitacji, mianowicie o motywacji dziecka przez kontakt z psem. Zaobserwowano, iż podczas zajęć terapeutycznych z udziałem psa dzieci są bardziej zmotywowane do wkładania wysiłku w pracę, jak również wykazują zachowania oraz aktywność, które pojawiają się wyłącznie w obecności zwierzęcia – niektóre z nich są utrwalane i przenoszone czasem na inne sytuacje bez uczestnictwa psa.
3.5. Dogoterapia – alternatywna forma terapii dzieci z dysfunkcją umysłową i ruchową
Dogoterapia jest jedną z alternatywnych wieloprofilowych metod wspomagających rehabilitację dzieci z dysfunkcją umysłową oraz ruchową (np. dzieci cierpiące na zespół Downa). Pozwala ona stymulować rozwój dziecka w wielu sferach. Wyzwala spontaniczną aktywność, rozwija percepcję, wzbogaca zasób słownictwa biernego i czynnego, rozwija samodzielność dziecka, wielopłaszczyznowo oddziałuje na zmysły: wzrok, słuch, dotyk, węch poszerzając spektrum poznawcze. Ponadto pies pełniący rolę terapeuty ma korzystny wpływ na życie dzieci po traumatycznych przeżyciach, dzieci znerwicowanych, przebywających w domach dziecka. Ćwiczenia i zabawy z udziałem psa mają też na celu socjalizację i uwrażliwienie, zwłaszcza dzieci agresywnych i tzw. Trudnej młodzieży.
Jednym z najczęściej leczonych obecnością psa schorzeń jest dziecięce porażenie mózgowe, lecz czworonogi służą pomocą również dzieciom autystycznym, cierpiącym na zespół Downa oraz dotkniętym wieloma innymi chorobami utrudniającymi prawidłowe funkcje psychomotoryczne. Zwierzęta współpracują też przy rehabilitacji dzieci z niedowładem kończyn bądź innymi zaburzeniami zdrowia fizycznego. W towarzystwie psa dzieciom znacznie łatwiej jest się rozluźnić i przełamać bariery. Znaczna większość chorych dzieci pragnie kontaktu z czworonogiem, co wyzwala naturalną niewymuszoną chęć do wykonywania szeregu skomplikowanych dla dziecka ćwiczeń.
Główny nacisk podczas sesji dogoterapeutycznych kładziony jest na aktywizacje naturalnych możliwości i predyspozycji dziecka. Nad progresją danego dziecka czuwa sztab współpracujących ze sobą wykwalifikowanych ludzi: terapeuta, lekarz, pedagog i psycholog. Wspólnie ustalają oni priorytetowe cele terapii i na bieżąco weryfikują postępy poczynione przez podopiecznych. Jeśli tej pracy zespołowej towarzyszy pies terapeuta efekty bywają zaskakująco pozytywne.
Efekty działań terapeutycznych z psami są różne w zależności od dysfunkcji, jaką ma dziecko. Fundamentalnym zadaniem zajęć z psami jest sprawienie dziecku radości poprzez bezpośredni kontakt ze zwierzęciem oraz wydłużenie czasu ćwiczeń. Już sama obecność psa, możliwość jego głaskania, zabawy z nim, umożliwia pokonanie pewnych barier psychologicznych takich jak wstyd, lęk przed kontaktem z otoczeniem czy niepewność. Dziecko podczas zabawy z psem zapomina o kalectwie, wyglądzie, kulach czy wózku inwalidzkim. Pies bowiem, traktuje wszystkich tak samo, nie ocenia, nie przygląda się – chce tylko żeby dziecko je pogłaskało, nakarmiło lub pobawiło się z nim. Pies rekompensuje w pewnym sensie brak kontaktu dzieci niepełnosprawnych z rówieśnikami.
3.5.1. Charakterystyka dzieci z niepełnosprawnością psychomotoryczną
Czym właściwie jest psychomotoryka i jak można ja zdefiniować? Według definicji Joanny Kruk-Lasockiej z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej we Wrocławiu „Psychomotoryka oznacza wzajemne przenikanie się tego, co psychiczne i tego, co ruchowe. Ruch w szerokim jego rozumieniu staje się kluczem do interpretacji różnych zachowań dziecka. Ruch postrzega się tu nie tylko jako wymierne akty motoryczne, poprzedzone motorycznym planowaniem i związane z koordynacją ruchową, manipulacją i apraksją, lecz także jako mowę całego ciała, a w niej niewerbalny kod przekazywania informacji, których dziecko w inny sposób często przekazać nie jest w stanie. Są to spojrzenia, mimika, gestykulacja, postawa ciała. Gdy mamy do czynienia z dzieckiem o specjalnych wyzwaniach edukacyjnych, jest to mowa „zranionego ciała” lub mowa ciała, które nie do końca wie gdzie się zaczyna, a gdzie kończy” [14]. Omawiając psychomotorykę dziecka warto podkreślić, iż porozumiewanie się między ludźmi odbywa się wbrew pozorom nie na płaszczyźnie werbalizacji myśli i emocji, lecz za pomocą niewerbalnych sygnałów wysyłanych przez nadawcę do odbiorcy, zatem głównym narzędziem za pomocy, którego komunikujemy się jest nasze ciało, ruchy, gesty, mimika – należące do sfery motoryki.
Dzieci cierpiące na dysfunkcje psychomotoryczną stanowią specyficzną grupę społeczną. U dzieci niepełnosprawnych intelektualnie lub wykazujących częściowe upośledzenie intelektualne niejednokrotnie paralelnie występują dysfunkcje w sferze motoryki, objawiające się przede wszystkim brakiem precyzji, spowolnieniem ruchów oraz brakiem umiejętności wykonywania ruchów jednoczesnych. Rehabilitacja takich dzieci jest niezwykle trudna i nie zawsze tradycyjne metody przynoszą oczekiwane rezultaty. Dlatego też, zauważywszy korzystny wpływ zwierząt na zachowania dzieci niepełnosprawnych, postanowiono stosować dodatkowo terapię psychomotoryczna z udziałem psa jako terapeuty. „Podczas kontaktu ze zwierzęciem dzieci często reagują radością, uśmiechem, nadzwyczajnym podnieceniem. Mówi się wówczas, że spotkania z psem wywołują pozytywne emocje oraz że jest to jedna z wyjątkowych cech dogogterapii. Warto zatem zastanowić się, dlaczego jest to ważny element terapii. Klimat emocjonalny, jaki panuje w domu, ma decydujący wpływ na ukształtowanie się pozytywnego wizerunku siebie oraz wewnętrznego spokoju, który pozwala na spontaniczne i radosne poznawanie świata, a co z tym się wiąże, wpływa na harmonijny rozwój. W domu, gdzie jest niepełnosprawne dziecko, rodzicom bardzo trudno jest stworzyć taka atmosferę” [15].
Różne przyczyny skłaniają rodziców do korzystania z dobrodziejstw dogoterapii - czasem dziecko rodzi się chore, natomiast czasem staje się niepełnosprawne na skutek wypadku. Pojawiające się tu i ówdzie w mediach oraz różnych publikacjach, informacje, jakoby dzięki kynoterapii dziecko nagle zaczynało ćwiczyć, robić postępy w rozwoju napełniają rodziców wielkim optymizmem. Takie niepotwierdzone rewelacje trzeba jednak przesiać przez sito zdrowego rozsądku. Rodzice chwytają się myśli o dogoterapii jako ostatniej desce ratunku, tymczasem praca z psem nie przynosi cudów, lecz umożliwia w sposób subtelny poczynić znaczna progresję w rehabilitacji dziecka. Bardzo często dzięki kontaktowi z psem dziecku udaje się otworzyć na świat, lecz nigdy efekty pracy terapeutycznej z udziałem psa nie będą natychmiastowe i spektakularne. Nie wystarczy jedno liźnięcie zwierzęcia, aby chory człowiek nagle wyzdrowiał. Psa o takich właściwościach posiadał jedynie mitologiczny Eskulap.
3.5.2. Skuteczność „psiej terapii” w leczeniu i rehabilitacji dzieci z niepełnosprawnością umysłową i ruchową
Pies terapeuta sprawdza się doskonale w rehabilitacji dzieci z dysfunkcjami ruchu (np. porażenie mózgowe). Tradycyjne ćwiczenia rehabilitacyjne można wzbogacić, w dobrane w zależności od stanu dziecka, zabawy z psem. Zabawa jest rodzajem aktywności dziecka, dającym największe możliwości do eksploracji własnych zachowań i pomysłów. Wzbogaca procesy poznawcze, urozmaica klasyczne formy edukacji, ułatwia socjalizację dziecka, pozwala na szybsze przyswajanie wiedzy o świecie, a nader wszystko jest pozbawiona czynnika stresogennego zniechęcającego dziecko do przyswajania wiedzy.
„Pies jest przyjacielem i partnerem w zabawie. Jest powiernikiem dziecięcych tajemnic, cierpliwie wysłuchuje ich opowieści, można mu wyjaśnić wiele problemów lub opowiedzieć o ważnych wydarzeniach. Dziecko w atmosferze całkowitej akceptacji ma możliwość pełnego wyrażania swoich uczuć. Zajęcia z udziałem psa, prowadzone w formie zabawy, są dla dzieci czymś nowym i atrakcyjnym. Przez kontakt z psem dzieci doskonalą swoje umiejętności społeczne, kształtują wrażliwość” [16].
Do najprostszych ćwiczeń terapeutycznych z psem należy: głaskanie (prośba o zrobienie „dużej rączki”, likwidowanie przykurczów dłoni), karmienie psa (dobrze wyszkolony pies potrafi językiem otwierać zaciśniętą piąstkę dziecka), czesanie, przytulanie. U dzieci z mniejszymi dysfunkcjami oprócz wyżej wymienionych stosuje się: przeciąganie liny z psem, prowadzenie na smyczy, aportowanie, przechodzenie pod psem, chodzenie przy psie zamiast przy chodziku (to ćwiczenie można stosować tylko u dużych i silnych psów, które nie mają tendencji do wybiegania w przód), naśladowanie psa (siadanie tak jak pies, leżenie, czołganie się, służenie itd.). Sposobów wykorzystania psa jest mnóstwo, wszystko zależy od inwencji terapeuty oraz od wielkości i charakteru psa. Doświadczenie osób wspomagających terapię dzieci z psami pokazało, że gdy w zajęciach uczestniczy pies, dzieci dłużej i chętniej ćwiczą, zwiększa się częstotliwość powtórzonych czynności a wykonywanie zadań przez dzieci sprawia im więcej radości aniżeli klasyczne formy ćwiczeń.
Dobroczynne skutki kontaktu z czworonogami zaobserwowano nie tylko u dzieci niepełnosprawnych, lecz również u osób zdrowych. Uważa się, iż przebywanie z psem na co dzień może mieć niebagatelny wpływ na ludzki organizm, powodując obniżenie ciśnienia krwi i działając stabilizująco na układ krążenia. Pies zapewnia również człowiekowi poczucie pewności i bezpieczeństwa, stanowiące najistotniejsze elementy harmonijnej egzystencji duszy i ciała człowieczego. U osób rozmawiających z psem można zauważyć zmiany w mimice i tonacji głosu, rozluźnienie na twarzy i rozluźnienie mięśni. W trakcie rozmowy człowiek często szuka kontaktu wzrokowego z psem, oczekując z jego strony gestów odpowiedzi. Zwierzę przeważnie zwraca głowę w kierunku osoby mówiącej i chociaż nie rozumie ludzkiego języka z tonu głosu potrafi wyczuć czy jego pan jest w dobrym czy złym nastroju.
Z uwagi na ogromną skuteczność terapii z udziałem psów i coraz większe zainteresowanie tą formą rehabilitacji, w kręgach miłośników psów narodziła się idea zarejestrowania zawodu dogoterapeuty i stworzenia kierunku studiów kształcącego dogoterapeutów, jednakże idea ta jest obecnie jedynie w fazie rozwoju i koncepcji.
IV. Pies jako integralna cząstka w turystyce i rekreacji
Pisząc niniejszą pracę na wydziale turystyki i rekreacji jestem niejako zobligowana do tego, aby opisać pokrótce rolę, jaką pełni pies w turystyce i rekreacji. Abstrahując od niewątpliwych atutów psa jako terapeuty osób niepełnosprawnych i towarzysza człowieka, nie sposób nie wspomnieć o jego uczestnictwie w niektórych formach rekreacji plenerowej. Pies traktowany jest we współczesnym społeczeństwie jako członek rodziny i z tego względu coraz częściej towarzyszy człowiekowi podczas wojaży oraz uczestniczy w plenerowych formach rekreacji. Właściciele psów z żalem rozstaja się ze swoimi pupilami udając się na urlop zwłaszcza, że daje się zaobserwować w społeczeństwie tendencja do kompensacji braku pozytywnych relacji międzyludzkich poprzez posiadanie psa.
Zanim przejdę do meritum sprawy, tj. kwestii psa jako uczestnika rekreacji i turysty, chciałabym podzielić się moimi spostrzeżeniami odnośnie współczesnego świata i społeczeństwa. Otóż, w moim przekonaniu współczesny świat ulega powolnej generalizacji i ujednoliceniu, a wartości i indywidualizm ustępują miejsca dobrom konsumpcyjnym i (pseudo) kulturze masowej, dostarczającej łatwej, chwilowej rozrywki rzeszom skomercjalizowanych ludzi. Zjawisko powszechnej konsumpcji i nihilizacji etyki w społeczeństwie prowadzi do zaniku więzi międzyludzkich i relacji uczuciowych gwarantujących harmonię psychiczną. Świat zmierza ku autodestrukcji i pomimo ogromnego rozwoju w wielu dziedzinach (w większości pozytywnych), wnikliwe oko socjologa zaobserwuje również negatywne skutki gonitwy współczesnego człowieka za iluzorycznym szczęściem. Konsekwencją współczesnego stylu życia, panoszącego się niczym zaraza pracoholizmu, dążności do łatwej i częstej przyjemności oraz wszechogarniającego konsumpcjonizmu jest alienacja człowieka w społeczeństwie. Pies stanowić ma panaceum na owe osamotnienie, zwłaszcza wśród osób nieposiadających potomstwa.
4.1. Pies jako motywacja do działania
„Odpowiedni poziom motywacji jest warunkiem koniecznym do podjęcia jakichkolwiek działań. Termin motywacja odnosi się bowiem do wszelkich mechanizmów odpowiedzialnych za uruchomienie, ukierunkowanie, podtrzymanie i zakończenie zadania, a tym samym stanowi ona podstawę rozwoju człowieka, jego aktywności i ochoty do życia. Brak motywacji do działania prowadzi do zniechęcenia, apatii i bezczynności. W zależności od okresu życia człowiek potrzebuje motywacji do różnego typu działań charakterystycznych dla tego momentu swojego rozwoju, w którym akurat się znajduje” [17].
Każdy człowiek, bez względu na wiek oraz status społeczny i materialny, potrzebuje do działania impulsu, który sprawia, że jesteśmy zdolni do myślenia twórczego, podejmowania działań, zaś nasze poczynania są konstruktywne i efektywne. Pasywność pojawia się niemalże zawsze, kiedy odczuwamy deficyt bodźców zewnętrznych i brak inspiracji. Można zaryzykować stwierdzenie, że właśnie pies stanowi jeden z takich bodźców, zarówno w sferze emocjonalnej jak i stricte fizycznej - bodziec sprzyjający zdrowemu trybowi życia. Pies może być doskonałym kompanem zabaw, towarzyszem wędrówek, inicjatorem wszelkich form aktywności w plenerze. Demotywacja prowadzić może w skrajnych przypadkach do stanów depresyjnych, w następstwie których człowiek, onegdaj pełen wigoru i charyzmy, popada w stan stuporu intelektualno-ruchowego. Proces leczenia takich stanów „melancholii duszy” jest długotrwały, a samo leczenie farmakologiczne jest często mało skuteczne, dlatego z badań wynika, iż ludzie egzystujący w towarzystwie zwierząt rzadziej zapadają na tego typu dysfunkcje psychofizyczne spowodowane brakiem dostatecznej motywacji. „W oczywisty sposób obecność zwierzęcia w domu skłania jego właściciela do podejmowania szeregu działań związanych z otoczeniem go odpowiednia opieką. Zarówno w przypadku dzieci, jak i osób dorosłych posiadanie zwierzęcia motywuje właściciela także do zabawy z nim, a znaczenia zabawy w życiu człowieka nie da się przecenić. W przypadku dzieci zabawa jest podstawą ich rozwoju na wszystkich płaszczyznach – społecznej, emocjonalnej, poznawczej, psychicznej i fizycznej. Im więcej dziecko spędza czasu na zabawie, tym szybszy i intensywniejszy będzie jego rozwój ” [18].
4.2. Bodźce emocjonalne i pro-zdrowotne
Jak powszechnie wiadomo ruch to zdrowie. To lakoniczne stwierdzenie zawiera bez wątpienia sporo prawdy. „Ruch jest podstawą ludzkiego rozwoju. Wpływa nie tylko na zdrowie cielesne. Znane są doniesienia o pozytywnym wpływie ruchu na rozwój duchowy i intelektualny. Poprzez ruch całego ciała rozwijają się i doskonalą kompetencje: intelektualne, motoryczne i psychospołeczne. Sprzyja to budowie zdrowego ciała i poczucia własnej wartości, powodując wzrost gotowości do uczenia się i motywując do zdobywania osiągnięć” [19].
Współczesna koncentracja na zajęciach pasywnych oraz zatrważająca ilość technologicznych nowinek czynią życie człowiecze bardziej biernym. Na ratunek pasywnemu trybowi życia pospieszyć może pies jako bodziec do aktywności ruchowej. Posiadacze czworonogów charakteryzują się większą aktywnością ruchową i maja ku temu więcej sposobności, bowiem pies od nich ów ruch niejako egzekwuje, stając się motywatorem wszelkich zajęć wymagających ruchu
V. Podsumowanie
Być może zawarte w niniejszej pracy treści wydać się mogą tendencyjne i uwidacznia się zbytnia gloryfikacja zwierzęcia, jakim jest pies. Jednakże, jako zagorzała miłośniczka i właścicielka psa trudno było mi zachować dystans do omawianego tematu, bowiem opisywałam zwierzę, które jest mi bliskie i traktuję je niemalże jak członka rodziny. Stąd nieuniknionym było osobiste spojrzenie na kwestie koegzystencji człowieka i psa. Zwierzęta dostarczają człowiekowi fizjologicznych i psychologicznych korzyści, redukując stres oraz zapewniając poczucie bezpieczeństwa i stabilności uczuciowej, jakiej częstokroć nie sposób doświadczyć między ludźmi, którymi się otaczamy. Więź pomiędzy zwierzęciem a człowiekiem jest jedyna w swoim rodzaju, ponieważ zwierzę akceptuje nas wraz naszymi zaletami jak i wadami, nie szydząc z niedoskonałości, nie kwestionując naszych poczynań i obdarzając nas bezgranicznym zaufaniem. „ Dla większości właścicieli fakt czerpania przyjemności z kontaktu ze zwierzętami jest oczywisty. Zabawa czy obserwacja ich zachowań dla wielu osób jest jedną z preferowanych form rozrywki i dostarcza im mnóstwa radości. Czy jest to jednak jedyna korzyść, jaka ludzie czerpią z czasu spędzonego ze swoim podopiecznym? Oczywiście, że nie. Badanie nad emocjonalnymi zyskami związanymi z tym, że jest się właścicielem zwierzęcia towarzyszącego pokazują, że zwierzęta dają znacznie więcej niż tylko radość podczas wspólnie spędzanych chwil. Do tych korzyści zaliczyć można przede wszystkim dawanie właścicielowi poczucia bezpieczeństwa, zaspokajanie jego potrzeby kontaktu emocjonalnego oraz pomoc w radzeniu sobie z trudnymi emocjami, takimi jak żal czy smutek” [20].
Nie sposób wypowiadać się na temat cech psa inaczej niż tylko w superlatywach, bowiem psychoterapeutyczne walory psa jako uczestnika rehabilitacji dzieci niepełnosprawnych zostały naukowo udowodnione, zaś miłośnikom zwierząt nie trzeba udowadniać jak wielkie korzyści emocjonalne płyną z relacji z „naszymi braćmi mniejszymi”. Uzdrawiająca moc zwierząt od wieków stanowiła przedmiot dociekań ludzi, a pogląd jakoby psia ślina zawierała lecznicze właściwości i substancje znieczulające, przetrwał aż od czasów starożytnej Grecji do okresu średniowiecza. W średniowieczu zaniechano praktyk uzdrawiających z zastosowaniem psiej śliny z uwagi na oskarżenie o uprawianie okultyzmów.
„Dziś, mając na myśli lecznicze właściwości psów, myślimy raczej o wpływie ich obecności i zdolności ich zmysłów na poprawę i ułatwienie funkcjonowania człowieka (wykrywanie nowotworów, sygnalizowanie nadchodzących ataków padaczki, sygnalizowanie silnych wahań poziomu cukru we krwi). Przez lata człowiek docenił psa jako towarzysza i pomocnika w wielu zdaniach, często niemożliwych do wykonania przez ludzi. Mówiąc o psach, które leczą, dziś ma się na myśli te, które biorą udział w programach realizowanych przez ich przewodników” [21].
Pies towarzyszył i towarzyszy nam niezmiennie pełniąc przeróżne funkcje społeczne. Nie można pominąć faktu wykorzystywania psa jako pracownika w obszarach, w których człowiek okazuje się być nie wystarczająco skuteczny. Psy są „zatrudniane” najczęściej jako policjanci w służbach patrolowo-tropiących, wartowniczych i granicznych oraz grupach antyterrorystycznych. Ponadto sprawdzają się doskonale jako ratownicy górscy odnajdując ofiary kataklizmów, a ich efektywność w pracy dalece przekracza skuteczność działań człowieka. Wszystkie wspomniane prace psy wykonują charytatywnie z wrodzoną skłonnością do niesienia pomocy. Pracują chętnie za przysłowiową kość i czułe głaskanie. To prawdziwi filantropii, dla których bezinteresowność i oddanie to oczywistość. Są filarem, na którym często wspiera się człowiek.
„Pies świadomie przystał na służbę u człowieka. Znalazł się w kręgu światła i ciepła ogniska naszego praprzodka, a związany z nim wspólnymi potrzebami życiowymi – zdobywaniem pokarmu – ruszył wspólnie na łowy. Później człowiek zaczął przydzielać mu coraz bardziej skomplikowane zadania, a on je wykonywał, doskonaląc przy okazji swoją inteligencję, którą przekazywał potomstwu. Przejął więc piecze i straż nad stadami domestykowanych zwierząt. (…) To pies wydobywa spod lawin oraz zwalisk gruzów i ziemi resztki tlącego się jeszcze ludzkiego życia, ratuje tonących. (…)To pies bywa wzrokiem niewidomych wśród niebezpieczeństw wielkiego miasta. Czuwa u drzwi i staje dzielnie w naszej obronie. Ściga przestępców i tropi handlarzy narkotycznej śmierci. Jest zwierzęciem, któremu człowiek w różnych sytuacjach zawdzięcza tak wiele. Nierzadko nawet ocalenie. Szanujmy GO – jesteśmy mu to winni za bezinteresowną wierność i oddanie, szczególnie wtedy, gdy zawiodą najbliżsi” [22].
Najważniejszą grupę społeczną, której trudno byłoby egzystować bez wsparcia psa, stanowią ludzie niepełnosprawni. Do grupy tej zaliczyć należy niemal wszystkie formy niepełnosprawnośći: osoby niewidome, niesłyszące, niepełnosprawne ruchowo lub umysłowo, chorujące na epilepsję etc. Koegzystencja i współpraca z tym zwierzęciem zwiększa stopień samodzielności osoby niepełnosprawnej zapewniając jednocześnie przyjaźń, która jest niezbędna do harmonijnego i szczesliwego życia. Niewykluczone, iż w przyszłośći, kiedy farmaceutyki okażą się mieć znikome walory lecznicze, pies stanie się naturalnym i jedynym niesyntetycznym panaceum na wszelkiego rodzaju dolegliwości psychosomatyczne.
[1] Czy zwierzęta potrafią leczyć?Terapie z udziałem zwierząt wspomagające rehabilitację osób niepełnosprawnych, Wyd. fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym PRZYJACIEL, Warszawa 2008, S.41
[2] Rehabilitacja Medyczna, Wyd. Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich, Warszawa 1993, s.11
[3] Rehabilitacja Medyczna, Wyd. Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich, Warszawa 1993, s.131
[4] Rehabilitacja Medyczna, Wyd. Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich, Warszawa 1993, s.17
[5] Rehabilitacja Medyczna, Wyd. Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich, Warszawa 1993, s.33
[6] Rehabilitacja Medyczna, Wyd. Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich, Warszawa 1993, s.9
[7] Rehabilitacja Medyczna, Wyd. Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich, Warszawa 1993, s.13
[8] Czy zwierzęta potrafią leczyć? Terapie z udziałem zwierząt wspomagające rehabilitację osób niepełnosprawnych, Wyd. fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym PRZYJACIEL, Warszawa 2008, S.47
[9] Rola kynoterapii (dogoterapii) w usprawnianiu komunikacji małego dziecka z deficytami rozwojowymi, Marzena Machoś-Nikodem, w: Terapia psychopedagogiczna z udziałem psa. Wybrane zagadnienia, Wyd. Drwęca, Ostróda 2006, s.80
[10] Czy zwierzęta potrafią leczyć? Terapie z udziałem zwierząt wspomagające rehabilitację osób niepełnosprawnych, Wyd. fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym PRZYJACIEL, Warszawa 2008, s. 64
[11] Szczęśliwy pies. Porady lekarza weterynarii, Dorota Sumińska, wyd. Galaktyka Sp. Z o.o., Łódź 2004
[12] Witaj, piesku! Dogoterapia we wspomaganiu rozwoju dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych, Beata Kulisiewicz, Oficyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2007, S.13
[13] Angorka Nr 45 (796), 8 listopada 2009, rok XV, S. 6
[14] Psychomotoryka-‘nihil novi sub sole’ – a jednak, Joanna Kruk-Lasocka w: Psychomotoryka. Ruch pełen znaczeń, Wyd. wydawnictwo Naukowe Dolnośląskiej Szkoły Wyższej, Wrocław 2008, S.15
[15] Czy zwierzęta potrafią leczyć? Terapie z udziałem zwierząt wspomagające rehabilitację osób niepełnosprawnych, Wyd. fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym PRZYJACIEL, Warszawa 2008, S.63
[16] Witaj, piesku! Dogoterapia we wspomaganiu rozwoju dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych, Beata Kulisiewicz, Oficyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2007, S.18
[17] Czy zwierzęta potrafią leczyć? Terapie z udziałem zwierząt wspomagające rehabilitację osób niepełnosprawnych, Wyd. fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym PRZYJACIEL, Warszawa 2008, S.13
[18] Czy zwierzęta potrafią leczyć? Terapie z udziałem zwierząt wspomagające rehabilitację osób niepełnosprawnych, Wyd. fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym PRZYJACIEL, Warszawa 2008, S.13
[19] Ruchem przez życie; Elisabeth Gstottner, Teshi Zak w: Psychomotoryka. Ruch pełen znaczeń; Wyd. wydawnictwo Naukowe Dolnośląskiej Szkoły Wyższej, Wrocław 2008, S.15
[20] Czy zwierzęta potrafią leczyć? Terapie z udziałem zwierząt wspomagające rehabilitację osób niepełnosprawnych, Wyd. fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym PRZYJACIEL, Warszawa 2008, S.14
[21] Czy zwierzęta potrafią leczyć? Terapie z udziałem zwierząt wspomagające rehabilitację osób niepełnosprawnych, Wyd. fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym PRZYJACIEL, Warszawa 2008, S.41
[22] Podaj łapę, Adam Kochanowski, wyd. Oficyna wydawnicza G&P, Poznań 1999, s. 6



