Duże drapieżniki w Polsce - wilk
Polska jest w wyjątkowej sytuacji łącznika pomiędzy Europą Zachodnią gdzie wilk prawie
już nie występuje, a wschodem kontynentu gdzie drapieżnik ten ma się dobrze. Obecnie
w Polsce żyje zaledwie około 600 wilków. Mimo objęcia tego gatunku ochroną w 1995 r.,
ich liczba nie wzrosła w sposób znaczący. Wilki są gatunkiem priorytetowym,
chronionym prawem unijnym. W Polsce wilki występują głównie w rozległych lasach i trudno
dostępnych obszarach bagiennych
na wschodzie kraju.
Wilki żyją w stadach liczących kilka - kilkanaście osobników, nazywanych watahami. Większość czasu spędzają razem odpoczywając, śpiąc pomagając sobie nawzajem. Co ciekawe, wilki żyją w rodzinach wielopokoleniowych. Pary wilków łączą się na całe życie. Stadem przewodzi samiec lub para osobników alfa. Podobnie jak psy, wilki znakują swój teren. Wycie służy komunikacji i integrowaniu się watahy.
Młode wilki, zwykle 4-6 szczeniąt, rodzą się na wiosnę, jednak ze względu na brak pożywienia i choroby, zwykle przeżywa jedynie połowa miotu.
Są to z natury zwierzęta płochliwe, unikające kontaktu z ludźmi. Potwierdza to fakt,
iż od przeszło 60 lat nie odnotowano w Polsce przypadku ataku wilka na człowieka.
Podstawą diety tego drapieżnika jest sarna i jeleń. Jeśli te kopytne są nadmiernie
odstrzeliwane przez myśliwych, drapieżniki cierpią na brak pożywienia. Dość prostym
rozwiązaniem tego problemu jest uwzględnienie przez myśliwych potrzeb wilka przy
planowaniu odstrzału. Tym bardziej, że drapieżniki te dokonują naturalnej selekcji
kopytnych, polując na słabe i chore osobniki. Pilnują także równowagi w przyrodzie
i liczebności stad przez co ograniczają szkody w roślinności dokonywane przez sarny
i jelenie.
Brak pożywienia jest także główną przyczyną, dla której dzikie, unikające kontaktu z ludźmi
wilki wchodzą na obszary zamieszkiwane przez ludzi i mogą wyrządzać szkody wśród
zwierząt hodowlanych. Zdecydowana większość wilków poluje wyłącznie na dzikie
zwierzęta, a tylko 10 % wilczych rodzin może wyrządzać szkody w gospodarstwie. Zdarza
się tak, gdy wilki nie znajdują wystarczającej ilości pożywienia wśród dzikich zwierząt.
Ważną przyczyną powstawania szkód jest brak zabezpieczenia stad hodowlanych.
Skuteczną, a jednocześnie prostą metodą zabezpieczania owiec jest wieszanie fladr
tj. sznurów z kolorowymi fragmentami materiału. Jeszcze skuteczniejszym narzędziem
są elektryczne pastuchy. Badania pokazują, iż w gospodarstwach, gdzie stosowane
są zabezpieczenia, a zwierzęta zabierane są na noc do budynków i zagród, lub gdzie
stosowany jest stały nadzór psów pasterskich w czasie wypasu, szkody są małe
lub całkowicie nie występują. Dlatego też WWF podjął działania by zwiększyć świadomość
hodowców na temat zabezpieczeń.
Straty dotykające hodowców, którzy nie zabezpieczają należycie swoich stad, w połączeniu
ze złym wizerunkiem wilka zwiększają presję na odstrzał tego gatunku. Tymczasem,
odstrzał wilków ma wbrew pozorom niekorzystny wpływ na bezpieczeństwo zwierząt
hodowlanych, gdyż rozbija watahy i odizolowuje pojedyncze osobniki. Wilki, które zazwyczaj
nie polują samotnie, zaczynają wtedy szukać łatwiejszej zdobyczy, przede wszystkim wśród
zwierząt hodowlanych.
Dużym problemem i poważną przyczyną śmiertelności wilków jest kłusownictwo. Niestety
ten proceder jest nadal mocno rozpowszechniony w Polsce. Wilki wpadają we wnyki zastawione
na sarny i jelenie. Drapieżniki podążając szlakami kopytnych podczas polowania i poruszając się
tymi samymi ścieżkami, często stają się ofiarą tych śmiertelnych pułapek. Zdarza się,
iż poważnie zranione zwierzęta konają w męczarniach przez wiele godzin lub dni.
Przykłady z innych krajów, a nawet obszarów Polski, pokazują, że w zwalczaniu
tej przyczyny śmiertelności zwierząt pomogłoby likwidowanie napotkanych wnyków
oraz zgłaszanie wszelkich oznak kłusownictwa i omyłkowo postrzelonych zwierząt policji
i Państwowej Straży Łowieckiej, Straży Leśnej (Lasy Państwowe).



